Wybierz lokalizację
Aby zobaczyć menu, wybierz lokalizację
Aby zarezerwować stolik, wybierz lokalizację
Aby zamówić z dostawą, wybierz lokalizację
Chmielna 10/UB06
Świętego Ducha 64
Most Pauliński 2-10
Rynek 29
Piotrkowska 37
Poznańska 4/2
Zamkowa 7
Łazienna 28/1
Rynek Staromiejski 10
Główny Rynek 14
Marzec zawsze coś obiecuje. Niby ciepły, niby wiosna, niby można schować zimę do pudełka razem z grubymi swetrami, szalikami i botkami.
A potem przychodzą chłodne poranki i przypominają: „Nie tak szybko”.
I dokładnie taki był ten marzec: trochę słońca, trochę zimna, trochę nadziei na ciepłe dni i trochę cierpliwości w oczekiwaniu na prawdziwą wiosnę. Mimo wejścia w astronomiczną i kalendarzową wiosnę to jeszcze było za wcześnie na posiłki w ogródkach restauracji, które czekały na swój moment. A ja, jak co roku, czekałam najbardziej właśnie na nie. Bo kiedy miasto zaczyna żyć na zewnątrz, wszystko smakuje inaczej. Głośniej się śmiejemy, wolniej jemy, częściej zostajemy chwile dłużej, chłonąc energię miasta.
Ale w Pierogarni Stary Młyn marzec nigdy nie jest miesiącem czekania – to miesiąc działania.
W marcu nasze głowy zaprzątało menu, praca graficzna, ostatnie testy, szlify i wyliczenia.
Za nami ostatnie szlify menu, degustacje, dzielenie się uwagami i smakami przy wspólnym stole przez osoby odpowiedzialne za prowadzenie restauracji w każdym w 7 miast, gdzie codziennie Gościmy setki osób – zawsze zapraszamy wszystkich na wspólne testowanie nowych smaków, wiedząc też, że dobre jedzenie zawsze łączy ludzi.
A od 21 kwietnia efekty tej pracy zobaczycie już w naszych restauracjach.
Nie ukrywam – trochę nie mogę się doczekać.
– Piecuchy Grillowe – z szarpaną łopatką wołową, konfiturą z czerwonej cebuli i sosem barbecue
– Lepiochy Polne – ze świeżym młodym szpinakiem, cebulą, czosnkiem, suszonymi pomidorami i roślinną śmietanką – coś dla wegan i osób, które starają się ograniczać spożycie mięsa i produktów odzwierzęcych w swojej diecie.
– Lepiochy Specjalne Lagunowe – z pieczonym łososiem, ricottą i szpinakiem, podawane z sosem z langustynek, mięsem muli, piklowanym selerem naciowym, olejem Św. Wawrzyńca, pomidorkami i koperkiem. Jest to danie, które jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić w Pierogarni.
– Lepiochy Chrupiące Ale Sajgon! – z makaronem ryżowym, marchewką, cebulą, kapustą pekińską, chili, imbirem i kolendrą, serwowane z majonezem imbirowym
– Mus Chałwowy – delikatny jak chmurka śmietankowy mus z dodatkiem wełnianej puszystej chałwy i białej czekolady z sosem z czarnej porzeczki
– A jeśli ktoś lubi kulinarne podróże, to Lepiochy Chrupiące „Ale Sajgon!” zabiorą Was w zupełnie inną stronę świata — z imbirem, chili i kolendrą.
– aPIEROtivo Spritz – czyli projekt zwieńczający współpracę Pierogarni z DRAGMĄ – jakiś czas temu delegacja z Pierogarni była na Węgrzech, a po kilku miesiącach powstało coś, czym możemy się pochwalić. Coś naszego, coś, co nie jest dostępne nigdzie indziej, a u nas już wkrótce będzie miało premierę – likier aPIEROtivo!
I powiem tylko tyle: warto zostać pierwszym testerem.
Marzec i kwiecień to u nas również czas podsumowań, gdzie jesteśmy jako marka, jako zespoły i jako ludzie.
Bo Pierogarnia Stary Młyn to nie tylko miejsca na mapie. To setki osób, które codziennie dbają o Gości – na sali, w kuchni, w biurze, w zarządzaniu.
Stawiamy na rozwój na każdym poziomie. Szkolenia, rozmowy, nowe wyzwania, nowe cele. Wiemy, że dobra restauracja nie powstaje z przypadku. Powstaje z pracy, doświadczenia i konsekwencji.
Kwiecień przywitał nas mocnym wiatrem, ale może to być wiatr zmian. Takich, które przynoszą kolory, nowe zapachy, trochę nostalgii, trochę luzu i świeżą energię.
Tego właśnie życzę sobie i Wam – więcej smaków, spotkań, chwil, które zostają na dłużej.
PS. Niedługo majówka. Przygotujcie brzuchy!
—
Sylwia
Jesteście już w swojej countryside era? To trend, który w...
Luty, choć krótki, w Pierogarni Stary Młyn obfitował...