Stary Młyn Kalisz

Z tym smakiem zawsze Ci po drodze! Rozkoszuj się pierogami w samym sercu kaliskiej Starówki

4.9

ocena ocena ocena ocena ocena
  • Szczerze polecam, warto odwiedzić to miejsce. Jest to miejsce, do którego z pewnością będziemy wracać. Uważam, że ceny są adekwatne do jakości, szczerze polecam!
  • Ponownie Stary Młyn, tym razem w Kaliszu. Jak zwykle idzie za tym jakość zarówno obsługi jak i potraw. Super tradycyjna polewka wielkopolska na maślance z ziemniaczkami pieczonymi i boczkiem, pyszne pierogi z pieca izbowe oraz diabelskie.
  • Zamówione pierogi były bardzo smaczne, w oczekiwaniu na nie dostaliśmy przekąskę w postaci gzika z pajdą chleba. Obsługująca nas kelnerka Ola wykazała się niezwykłym profesjonalizmem. Polecamy serdecznie.
  • Profesjonalna obsługa na wysokiej klasie. Jedzenie bardzo dobre i szybko dostarczone. Moja ocena 5 na 5 gwiazdek. Nic dodać nic ująć, tylko przyjść i spróbować.
  • Przyjemny lokal, pyszne jedzenie, duży wybór. Obsługa profesjonalna, serdeczna (była z nami Pani Ola). Dobrze spędzony czas!

O naszej restauracji

Nie ma Kalisza bez legendarnego smaku pierogów! Jako jedno z najstarszych miast w Polsce przywiązujemy dużą wagę do historii i zwyczajów - a nasze piecuchy i lepiochy są tego najlepszym dowodem. Hołdujemy sprawdzonym sposobom na wspólne spędzanie czasu, a nasze zastawione pysznościami z lokalnych składników stoły nie mogą się doczekać, aby Was ugościć.

Bo tak, jak każde nasze danie to inna historia, tak każda wizyta w naszej Pierogarni tworzy inne, wyjątkowe wspomnienia. Oddajemy w Wasze ręce to, co u nas najlepsze: niezmienną od lat recepturę, zawsze świeże składniki oraz tradycyjne smaki. A wszystko to w atmosferze, w której celebrujemy, przeżywamy, świętujemy i po prostu jesteśmy - razem.

O naszej kamienicy

Kamienica przy Rynku Głównym 14 w Kaliszu poszczycić może się nietuzinkową historią i zacnym wiekiem - w 2021 roku obchodziła bowiem swoje setne urodziny! Co ciekawe, powstała na ruinach średniowiecznej parceli, a jeszcze pod koniec XIX pod tym numerem znajdował się znany w całym mieście sklep z futrami, prowadzony przez A. Landaua. Po I wojnie światowej jej odbudowy podjęła się kaliszanka, Adamina z Feldmanów Janaszewska, która wraz z mężem Mieczysławem postawiła przy posesji nr 14 kamienicę w stylu modernizującej secesji. Planów i wykonania bardzo skrupulatnie pilnowali miejscy architekci, chcący zachować spójność podnoszącego się z wojennej zawieruchy Kalisza.

Jak dojechać?

Zobacz, jak trafić do naszych legendarnych pierogów

Nowinki

Sprawdź, co u nas słychać! Promocje, oferty specjalne i wiele więcej.
Marzec – wiosna na próbę

Marzec – wiosna na próbę

Marzec zawsze coś obiecuje. Niby ciepły, niby wiosna,...

czytaj
Luty – miesiąc, który chciał być wiosną

Luty – miesiąc, który chciał być...

Luty, choć krótki, w Pierogarni Stary Młyn obfitował...

czytaj
Styczeń – ten, który trwał rok

Styczeń – ten, który trwał rok

Styczeń to był dziwny miesiąc. Miał być nowym...

czytaj
Zobacz więcej